Symbol złego gustu?
Weronika Pogoniewicz

Na war­szaw­skiej Aka­de­mii Sztuk Pięk­nych se­zo­nu ogór­ko­we­go nie uświad­czysz. Kie­dy więk­szość ga­le­rii za­mknię­ta jest na czte­ry spu­sty, w mu­ze­ach lek­kie, wa­ka­cyj­ne wy­sta­wy, sto­łecz­na ASP dzia­ła peł­ną pa­rą.

Na prze­ło­mie lip­ca i sierp­nia miał miej­sce re­mont dzie­dziń­ca, przy głów­nej sie­dzi­bie uczel­ni, na Kra­kow­skim Przed­mie­ściu. Nisz­cze­ją­cą na­wierzch­nię, z po­pę­ka­nych płyt chod­ni­ko­wych, wy­mie­nio­no na no­wą. Ca­ły dzie­dzi­niec po­kry­to kost­ką Bau­ma. Dzia­ła­nie to wy­wo­ła­ło sil­ne po­ru­sze­nie opi­nii pu­blicz­nej, re­pre­zen­to­wa­nej przez pra­sę (ga­ze­ta.pl) i me­dia in­ter­ne­to­we (Gru­pa M20) Pod­nie­sio­no wiel­ki ra­ban. Jak to, in­sty­tu­cja zaj­mu­ją­ca się edu­ka­cją ar­ty­stów, kształ­cą­ca mło­dych lu­dzi w dzie­dzi­nie sztuk pięk­nych, mo­że zro­bić coś, w tak złym gu­ście i nie na miej­scu?! Jak mo­że po­zwo­lić so­bie na po­dob­ną tan­de­tę i ma­ło­mia­stecz­ko­wość? „My­śle­li­śmy, że wy­kła­da­nie wszyst­kie­go, co się da sła­wet­ną kost­ką Bau­ma by­ło już do­sta­tecz­nie wy­śmia­ne że­by ni­ko­mu nie przy­szło na myśl uży­wać jej w bez­po­śred­nim są­siedz­twie za­byt­ku i w do­dat­ku przy świe­żo wy­re­mon­to­wa­nym Kra­kow­skim Przed­mie­ściu.” – ko­men­tu­je na swo­im blo­gu Gru­pa M20. W sto­łecz­nym do­dat­ku Ga­ze­ty Wy­bor­czej na­głó­wek ob­wiesz­cza – „Tan­de­ta wkra­cza na ASP”.


Instalacja Kostka Bauma 2011

Przy­to­czo­ne opi­nie uka­zu­ją ty­po­we kli­sze my­ślo­we, któ­re są bo­lącz­ką wszel­kich de­bat, do­ty­czą­cych sztu­ki współ­cze­snej oraz przed­się­wzięć, któ­re ma­ją na celu, nie tyl­ko cie­szyć oko swym pięk­nym wy­glą­dem i do­pa­so­wa­niem do po­wszech­nych norm, ale dą­żą do głęb­szej re­flek­sji do­ty­czą­cej ota­cza­ją­cej nas rze­czy­wi­sto­ści. Za po­mo­cą środ­ków wy­wo­dzą­cych się ze sfe­ry wi­zu­al­no­ści, w tym wy­pad­ku przy uży­ciu ma­te­ria­łu, ja­kim jest kost­ka Bau­ma, od­bior­ca zo­sta­je po­sta­wio­ny przed py­ta­niem o ge­ne­zę obec­nej sy­tu­acji Pol­ski, za­rów­no pod wzglę­dem hi­sto­rycz­nym, jak i spo­łecz­nym.

Kost­ka Bau­ma na dzie­dziń­cu Aka­de­mii to w isto­cie pro­jekt z ro­dza­ju si­te­-spe­ci­fic. Cha­rak­ter miej­sca okre­śla­ny jest, w tym przy­pad­ku, w szer­szym wy­mia­rze – w wy­mia­rze ogól­no­kra­jo­wym. Kam­pus sto­łecz­nej ASP wy­da­je się od­po­wied­nią prze­strze­nią dla uka­za­nia spe­cy­fiki wy­glą­du na­sze­go kra­ju. Wy­glą­du w tym mo­men­cie cza­su, po cięż­kich do­świad­cze­niach hi­sto­rii, zmian po­li­tycz­nych i wy­wo­ła­nych przez to prze­mian spo­łecz­nych. Od­wa­ga pro­jek­tu po­le­ga na tym, że nie wsty­dzo­no się po­ka­zać, jak Pol­ska wy­glą­da obec­nie. Pol­ska, czy­li nie tyl­ko re­pre­zen­ta­cyj­ne, od­pi­co­wa­ne dep­ta­ki w więk­szych mia­stach, ale rów­nież par­kin­gi przed su­per­mar­ke­ta­mi, osie­dla, ogród­ki przed pry­wat­ny­mi do­ma­mi, za­pach gril­la i be­to­no­we ogro­dze­nia. Nie wsty­dzo­no się po­ka­zać cha­rak­te­ru lo­kal­no­ści. Nie pró­bo­wa­no na si­łę uda­wać ele­gan­cji i mi­ni­ma­li­zmu, któ­re­go nie ma. To nie es­te­ty­ka ma naj­więk­sze zna­cze­nie w tym wy­pad­ku. Pięk­no i brzy­do­ta nie­zbyt czę­sto są za­sa­dą sztu­ki, rów­nież w tym przy­pad­ku po­wód pro­jek­tu jest po­za­este­tycz­ny. Ce­lem wy­ło­że­nia dzie­dziń­ca ASP kost­ką Bau­ma jest za­chę­ce­nie do po­głę­bio­nej re­flek­sji nad rze­czy­wi­sto­ścią. Dzia­ła­nie ma skła­niać do za­sta­no­wie­nia, nie daje pro­stej od­po­wie­dzi.


Instalacja Kostka Bauma 2011

Po­dob­nie bez­re­flek­syj­ne opi­nie, dzi­wią szcze­gól­nie, wśród osób z sa­mej Aka­de­mii. Osób, któ­re wy­da­wa­ło­by się, za­in­te­re­so­wa­ne są sztu­ką współ­cze­sną. Aka­de­mia Sztuk Pięk­nych, jak sama na­zwa wska­zu­je, kształ­ci w za­kre­sie sztu­ki, kształ­ci współ­cze­śnie, skąd pro­sty wnio­sek – jest in­sty­tu­cją sztu­ki współ­cze­snej. Dla­cze­go, bę­dąc w ga­le­rii, po­tra­fimy za­sta­no­wić się nad ku­pą ufor­mo­wa­ną z wło­sów i usta­wio­ną w bia­łym po­miesz­cze­niu, do­szu­ku­je­my się po­wo­dów i my­śli, ja­kie po­przez obiekt chciał prze­ka­zać ar­ty­sta? Dla­cze­go zaś nie je­ste­śmy rów­nie czuj­ni, kie­dy brak bia­łych ścian i ste­ryl­ne­go wnę­trza? Po­nad­to w po­sta­wach ar­ty­stów, ostat­nich lat, szcze­gól­nie wi­docz­ne jest od­wo­ły­wa­nie się do „złej” sztu­ki. Qu­en­tin Ta­ran­ti­no in­spi­ru­je się fil­ma­mi kla­sy B, au­to­rzy TO! Pe­rio­dy­ka Naj­gor­sze­go sta­ra­ją się za wszel­ką ce­nę zro­bić zły de­sign, złe pro­jek­to­wa­nie gra­ficz­ne, pe­wni mło­dzi ma­la­rze (np. Ty­mo­te­usz Bo­row­ski), w swych ob­ra­zach cy­tu­ją „złe” ma­lar­stwo. Tak sa­mo Aka­de­mia od­wo­łu­je się do złej ar­chi­tek­tu­ry, złych roz­wią­zań kon­ser­wa­tor­skich.


Instalacja Kostka Bauma 2011

Nie po­tę­piaj­my w czam­buł, tyl­ko za­sta­nów­my się chwi­lę nad po­wo­dem ta­kie­go dzia­ła­nia. War­to zdać so­bie spra­wę, że tak sil­ny gest nie mo­że być bez­pod­staw­ny i nie­prze­my­śla­ny. Kost­ka Bau­ma na dzie­dziń­cu sto­łecz­nej ASP to przy­kład  wspa­nia­le zna­le­zio­ne­go cha­rak­te­ru lo­kal­no­ści.

WP, sierpień 2011